Uzdrawiając siebie uzdrawiasz Ziemię
Home » Techniki pracy » EFT
EFT

 

Pierwsze seminarium szkoleniowe odbyłam w styczniu 2003 roku u dr. Rudolfa Kaufmanna w Bremen, Niemcy, który jako jeden z pierwszych zapoczątkował rozpowszechnianie EFT w Europie przywożąc tą technikę z USA.

EFT znana jako Technika Emocjonalnej Wolności, albo po prostu technika „odpukiwania”, została opracowana przez amerykańskiego terapeutę Gary Craiga w1990 roku. Na tej podstawie, że „przyczyną wszystkich negatywnych emocji jest zaburzenie w układzie emocjonalnym”, Craig opracował specjalną, bardzo prostą i dostępną dla każdego metodę pracy, polegająca na tym, że na poziomie fizycznym punkty meridianów zostają delikatnie opukiwane, a na poziomie mentalnym powtarzane są zdania odpowiednio sformułowane do danego tematu/problemu.
Wiele osób, ma już na początku tej pracy problem z wypowiedzeniem pierwszego zdania, które jest następujące: „Pomimo tego, że mam/jestem” - tutaj podać problem - „kocham i akceptuję siebie taką/im jaką/im jestem”. Jakikolwiek nie pojawiłby się problem zawsze zaczynamy od „kochania i akceptowania siebie takimi jacy jesteśmy”. Jesteśmy tacy, jacy jesteśmy, nawet, jeżeli mamy swoje problemy, strachy, fobie i uważamy, że dzieje nam się krzywda. Jesteśmy wolni w naszym wnętrzu, a to co się znajduje w naszym zewnętrznym świecie nie zawsze odpowiada naszej wewnętrznej prawdzie. Wiele rzeczy usłyszeliśmy w dzieciństwie, od rodziców, kolegów, w szkole, czy na podwórku. I tamte stwierdzenia, czy też opinie zostały zakodowane w naszym systemie energetycznym, bo kiedy to słyszeliśmy, to nasze ciało zareagowało skurczem, płaczem, złością, zakodowało w tym momencie, oczywiście nieświadomie tą opinie w ciele fizycznym. Te właśnie emocje w połączeniu z określonym tematem „uwalniamy”, aby odzyskać ukrytą pod nimi enegię, pozwalająca nam na szersze działanie. Na „rozwinięcie skrzydeł”. Nasze życie dzięki temu staje się lżejsze i radośniejsze. Emocje strachu, czy też poczucia niskiej wartości, zamieniamy na: wolność, poczucie własnej wartości, odwagę i jeszcze więcej.

Na moim pierwszym seminarium, kiedy pracowaliśmy w grupach i opracowywaliśmy swoje tematy, nie byłam w stanie wypowiedzieć swojego pierwszego zdania. Zamórowało mnie, zatkało i nic! Otwierałam usta i nie wydobywałam z siebie żadnego dźwięku. Rudolf podszedł i powiedział, żeby moja koleżanka wypowiedziała za mnie 3x to pierwsze zdanie, a ja masowałam punkt na klatce piersiowej nazywany „punktem uzdrawiającym”. Powoli, powoli po kilku podejściach zeszliśmy w skali od „0” do „10” na najniższy poziom, gdzie problem był już „odpukany”.
Pamiętać należy o tym, żeby pracować z jednym tematem 21 dni, bo właśnie w tym czasie następują trwałe zmiany w mózgu i jego przeprogramowanie. Wyobraźcie teraz sobie ile razy dziennie i jak długo powtarzamy sobie, że: ja tego albo tamtego nie umiem, nie potrafię itd. Postaraj się więc tak zorganizować w ciągu dnia, żebyś 21 dni (tylko 21, w porównaniu do np. całego dzieciństwa) mógł pracować nad jednym tematem, który cię do tej pory gnębił. Odpukiwanie, jeżeli się tego nauczysz zajmie ci 10 do 15 minut.
Pytanie: czy naprawdę chcesz coś zmienić, czy może jest ci z tym dobrze co masz? To też można odpukiwać. Przecież wszystko jest dla nas dobre, nawet coś, czego nie chcemy albo coś co nas denerwuje, tylko, że każdy ma inny punkt widzenia. To co dla mnie jest dobre, nie musi tobie służyć, ale wolni i swobodni chcemy być chyba wszyscy. I tego tobie i sobie z całego serca życzę. Jak każda nowa metoda, tak i EFT podlega rozwojowi i zmianom. Podstawy pozostają takie same.